Jestem po testach. Nie było tak źle, serio. Zaskoczona i zdruzgotana charakterystyką ;___; Ale pocieszona myślą tego, kto będzie sprawdzał mój egzamin i przypadkiem zajrzy do brudnopisu

Wyżaliłam tam wszystkie moje uczucia związane z johnlockiem i jego przedwczesną śmiercią ;___; Naprawdę żałowałam, że nie można wejść z telefonem na egzamin, bo chętnie bym pokazała jak bardzo przejmowałam się egzaminem, wyżalając swoje smutki w każdym brudnopisie.
Mogłabym opisać wszystko jak było, jak mi poszło, ale tak naprawdę kogo to co obchodzi?
Miłego dnia C: